T_LABEL_SUBPAGE_BANNER
Wróć do zasobów
1 2
Praszkier Boruch Kategorie: Biografie
Data aktualizacji: 29-01-2026 Data dodania: 03-09-2025
Urodzony 25 marca 1906 r. w Kaliszu. Kupiec, działacz Ogólnych Syjonistów. Przed wojną był właścicielem sklepu z artykułami chemicznymi przy ul. Południowej 44 (obecnie Rewolucji 1905 r.). Znalazł się w grupie aresztowanych i osadzonych w więzieniu na Radogoszczu (vide Fabryka Abbego w Radogoszczu).

W getcie przebywał od 3 maja 1940 r. Został przez Mordechaja Chaima Rumkowskiego zaangażowany do pracy przy przydziale mieszkań, a w lipcu 1940 r. objął funkcję kierownika Biura Mieszkaniowego. Jako działacz syjonistyczny włączył się w urządzanie młodzieżowych ośrodków na Marysinie (vide Hachszary). W listopadzie dostał polecenie zorganizowania kuchen gminnych, odpowiadając za ich budowę i rejestrację konsumentów. Został członkiem prezydium Wydziału Kuchen. Sposób jego działania podsumowano w przygotowanym przez Wydział Archiwum (vide) opracowaniu o Wydziale Kuchen:

"Praszkier budował kuchnie kosztem rekwizycji i zawsze posługiwał się autorytetem Prezesa. Zawsze występował w imieniu Prezesa i ludność musiała się temu podporządkować, mimo że na tym cierpiała. Jakby to nie było, tylko w ten sposób doszedł do organizacji kuchen. Sam planu nie posiadał, do planowej pracy nie był zdolny, a więc pracę biurową pozostawił Kaufmanowi i Federowi. Kiedy kuchnie zostały zorganizowane, Praszkier nie miał już nic do robienia, ponieważ do spokojnej, normalnej pracy nie był zdolny"1.

W maju 1942 r. Praszkier włączył się w prace Komisji do spraw Nowo Przysiedlonych z Kraju Warty. Obszarem aktywności, w którym spełniał się najlepiej, było wykonywanie zadań specjalnych Prezesa, często nieobjętych tokiem normalnego funkcjonowania resortów. Z myślą o nim 1 czerwca 1942 r. został powołany Wydział do Specjalnych Poruczeń (vide Abteilung für besondere Angelegenheiten), odpowiedzialny na początku za przygotowanie terenu byłego obozu cygańskiego dla nowych resortów, przede wszystkim Wydziału Obuwia Słomianego (vide). Praszkier zatrudnił w nim ok. 800 rzemieślników i pracowników fizycznych, dzięki czemu mógł podjąć się kolejnego zadania, jakim było sortowanie odzieży przywiezionej ze zlikwidowanych gett w Kraju Warty. W ramach Wydziału do Specjalnych Poruczeń utworzony został 1 lipca 1942 r. Wydział Budowlany II, także kierowany przez Praszkiera. Na potrzeby Wydziału do Specjalnych Poruczeń w lipcu 1942 r. założono pralnię, do której wysyłano materiały uzyskane ze starych ubrań. Ze względu na malejącą ilość tych materiałów pozwolono korzystać z pralni również mieszkańcom getta (vide Problem z praniem). Wydział wykonywał też wiele prac doraźnych, takich jak poprawienie stanu 850 m szosy w getcie przed planowaną na wiosnę 1943 r. wizytą Roberta Leya oraz remonty w resortach i wydziałach. W czasie przygotowywania w getcie obrony powietrznej od połowy 1943 r. Wydział Praszkiera był odpowiedzialny za kopanie rowów przeciwlotniczych. Dodatkowo jego pracownicy otrzymali zadanie nadzoru nad cmentarzem i organizacją pochówków. Praszkier osobiście dopilnowywał pogrzebu zmarłego śmiercią samobójczą działacza syjonistycznego Chaima Widawskiego 11 czerwca 1944 r.

Praszkier został włączony do Komisji Międzyresortowej, przygotowującej na żądanie Niemców listy pracowników resortowych w czasie likwidacji getta.

Był uznawany za szarą eminencję w getcie i zaufaną osobę Rumkowskiego. Pojawiał się obok niego na wielu uroczystościach, sam również gościł w domu wiele znaczących osób. Gdy w lipcu 1942 r. urodził mu się syn Józef Neftali (Praszkier w styczniu 1941 r. poślubił Manię Milderman), w uroczystości obrzezania uczestniczyła elita getta, w tym sam Prezes:

„Przed tygodniem narodził się p. Boruchowi Praszkierowi, mężowi zaufania, jednemu z najbliższych współpracowników Prezesa – syn. W dniu wczorajszym odbył się obrządek obrzezania Bryth, który zaszczycił swą obecnością Prezes, elita urzędnicza i towarzysze ideowi szczęśliwego ojca. Gości uraczono skromnym przyjęciem, [nie zabrakło] wódki, prawdziwej herbaty, ciastek i cukierków”2

Krążyły żarty o jego umiejętności mówienia Rumkowskiemu niepochlebnych rzeczy bez żadnych konsekwencji. Przytyk co do jego stanu psychicznego pojawił się w Kronice (vide) w rubryce „Humor z getta”: „W związku ze śmiercią neurologa dr. Klozenberga opowiada się w getcie następujący dowcip: najbardziej dotyka ona Borucha Praszkiera, ponieważ dr Klozenberg był jedynym człowiekiem w getcie, który zawsze potwierdzał, że jest on psychicznie normalny. Teraz niestety musi ryzykować, że oficjalnie zostanie meszuge (szalony)”3.

W getcie mieszkał przy ul. Lutomierskiej 44, następnie Łagiewnickiej 27, a od 24 czerwca 1944 r. przy ul. Roberta 4. Praszkier przeżył wojnę wraz z żoną i dzieckiem. Po wyzwoleniu zamieszkał w Łodzi przy ul. Andrzeja 4.


W maju 1946 r. odbył się sąd partyjny Zjednoczenia Syjonistów Demokratów (Ichud) w Łodzi oceniający działalność Praszkiera. Z protokołów sądu wynika, że Praszkier mocno się angażował w działalność syjonistyczną w getcie, a jego praca w administracji żydowskiej była akceptowana przez wszystkie organizacje syjonistyczne. Utrzymywał tak sam Praszkier, a świadkowie, nawet przeciwnicy polityczni, to potwierdzali. Jeden ze świadków zeznał, że wszędzie docierał i we wszystkie sprawy się mieszał, poświadczając gettową opinię jako osobie szalonej. Rozpatrywano również jego zaangażowanie w Komisję Międzyresortową – tłumaczył, że robił to, co wszyscy, czyli faworyzował najbliższych. Podkreślano, że nie brał łapówek oraz wspierał potrzebujących, np. młodzież. Potwierdzeniem tego mogą być zapisy Dawida Sierakowiaka, który wspominał rozmowę z Praszkierem o pracy. Praszkier powiedział mu, że ma się uczyć, bo to jego zadanie, a pracę obieraczki załatwił mamie Dawida. Zauważalny w getcie musiał być konflikt między Praszkierem a Chaimem Widawskim, który zarzucał mu, że się za bardzo eksponuje. Aron Joskowicz, członek Agudy, zwrócił z kolei uwagę, że Praszkier jako jeden z niewielu pomagał Żydom religijnym. Konkluzje wszystkich świadków, w tym reprezentantów innych opcji politycznych (np. Bundu), były pozytywne; bronili oni Praszkiera jako osobę niewspółpracującąj z Niemcami i starającą się z pozycji wysokiej rangi urzędnika pomagać mieszkańcom getta. Sąd partyjny uniewinnił go od zarzutu kolaboracji.

W 1947 r. złożył przed Centralną Żydowską Komisja Historyczną zeznanie na temat obozu cygańskiego. W 1949 r. wyjechał z rodziną do Izraela.

W 1971 r. rozpoczął starania o ekshumację i przewiezienie do Izraela zwłok Chaima Widawskiego, podając się za jego krewnego. Prowadził w tej sprawie korespondencję i opłacał koszty. Ponowny pochówek Widawskiego odbył się w czerwcu 1973 r.

Zmarł w 1989 r. w Izraelu.
Ewa Wiatr