W piekarniach wykorzystywano je do wypieku chleba, chętniej od zakwasu, gdyż ograniczały pleśnienie pieczywa przygotowanego z mocno zanieczyszczonej mąki i łatwiej było je przechowywać – zakwas przy zbyt długim przetrzymywaniu ulegał rozkładowi. Ze względu na problemy aprowizacyjne udawało się to tylko okresowo. Drożdże dostarczano do getta nieregularnie. Dostawy odnotowane w częściowo zachowanej dokumentacji Wydziału Aprowizacji pokazuje poniższa tabela:
Wysokość dostaw drożdży do getta (1941-1944)
W ramach przydziałów żywności drożdże wydawano na talony warzywne w punkcie rozdzielczym przy ul. Kościelnej, a następnie od czerwca 1942 r. w punktach nabiałowych na podstawie recepty poświadczonej przez Wydział Nabiałowy. Recepty realizowano również w aptekach (vide). Niezależnie od oficjalnej dystrybucji produkt dostępny był też na wolnym rynku. W 1943 r. powrócono do wydawania produktu na podstawie talonów dla robotników zatrudnionych w resortach zamiast recept lekarskich, co spowodowane było obawami ludności przed rejestrowaniem się jako osoby chore, gdyż mogłyby zostać umieszczone na listach deportacyjnych (vide listy wysiedleńcze).
Drożdże stosowano jako środek wzmacniający odporność organizmu, zapobiegający m.in. awitaminozie i łagodzący objawy opuchlizny głodowej. Spożywano je na surowo lub po zaprawieniu z cukrem. Terapia trwała dwa tygodnie, choć w rzeczywistości uzależniona była od możliwości finansowych osoby chorej.
Oficjalna cena produktu wynosiła na początku 1942 r. 3 mk za 10 dkg i wzrosła w lutym roku następnego do 7,5 mk. Równolegle czarnorynkowe ceny były wielokrotnie wyższe – w sierpniu 1942 r. 10 dkg drożdży kosztowało 50 mk.
Źródła
O. Singer, Śmierć z getta w Litzmannstadt [w:] Oblicza getta. Antologia tekstów z getta łódzkiego, red. K. Radziszewska, E. Wiatr, Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2017., s. 129.