T_LABEL_SUBPAGE_BANNER
Wróć do zasobów
1 1
Ceremonia weselna Kategorie: Zjawiska
Data aktualizacji: 29-01-2026 Data dodania: 07-08-2025
Po deportacji rabinów w czasie szpery (vide) we wrześniu 1942 r. i rozwiązaniu Kolegium Rabinackiego (vide), zmianie uległ rytuał ślubny (vide Reforma zawierania małżeństw). Osobą udzielającą ślubu został Mordechaj Chaim Rumkowski.
Zasady zreformowanych ślubów można sprowadzić do kilku najistotniejszych elementów. Zwyczajem stało się organizowanie wspólnej ceremonii dla wielu par. Została utrzymana dotychczasowa formuła przysięgi i błogosławieństwa, natomiast na nowo zredagowano ksubę (umowę ślubną), znacznie krótszą i omijającą informację o wianie, którego małżonkowie nie posiadali. Nie ogłaszano również zapowiedzi, przyspieszając całą procedurę. Zrezygnowano z baldachimu i innych zewnętrznych ceremoniałów, nowożeńcy podchodzili do stołu, przy którym siedzieli Rumkowski i przedstawiciel Wydziału Stanu Cywilnego, i odpowiadali na pytanie, czy zawierają związek z dobrej i nieprzymuszonej woli. Narzeczeni podpisywali ksubę i przekazywali sobie obrączki. Kronika (vide) odnotowała przypadki, gdy z braku obrączek wymieniano pióra wieczne. Po odmówieniu błogosławieństwa narzeczony dzielił się z żoną kielichem wina. Zwracano uwagę, że Rumkowski wprowadził zasadę jednego kielicha dla pary, a nie wspólnego dla wszystkich, kierując się względami higienicznymi. Na zakończenie ceremonii nowożeńcy i świadkowie stawali przed urzędnikiem Urzędu Stanu Cywilnego (vide), by złożyć podpisy w księdze ślubów. Przedstawicielka Wydziału Talonów (vide) wypisywała na miejscu talon na bochenek chleba, który stanowił prezent ślubny, niezwykle gorąco przyjmowany przez nowożeńców. Prezentem ślubnym był też przydział ubrań lub mięsa. Śluby udzielane były najczęściej w niedzielę. W czasie choroby Rumkowskiego odbywały się w jego mieszkaniu na Marysinie (vide). Udzielał ich też w sali Domu Kultury (vide) czy w pomieszczeniach Domu Wypoczynkowego dla Młodocianych (vide). Liczba nowożeńców wahała się od 6 do 30 par. Zwyczajem stało się fotografowanie nowożeńców z Prezesem. Młodzi otrzymywali dwie odbitki.
 
Ewa Wiatr