Od końca 1940 r. zaczęto zakładać obozy pracy przymusowej, tzw. obozy autostrady Rzeszy (Reichsautobahnlager, RAB), których celem była koncentracja przyszłych przymusowych pracowników. Problemy z rekrutacją niemieckich pracowników, którzy w znacznej mierze zostali objęci obowiązkową służbą wojskową, zmusiły bowiem władze niemieckie do zaangażowania jeńców wojennych oraz Żydów.
W listopadzie 1940 r. Ernst Kendzia, powiernik Rzeszy do spraw pracy w Kraju Warty (Reichstreuhänder der Arbeit für Wartheland), powierzył rekrutację żydowskich pracowników bezpośrednio niemieckiemu Zarządowi Getta (vide). W getcie za dostarczanie robotników i koordynację wyjazdów odpowiedzialne było Biuro Powołań (Arbeits-Einsatz II; vide). Praca poza gettem (vide) dla wielu jego mieszkańców stanowiła jedyną możliwość przeżycia wobec braku jakiegokolwiek zatrudnienia w samym getcie.
Z powodu zmieniających się na niekorzyść III Rzeszy warunków wojny w czerwcu 1942 r. projekt budowy autostrady z Frankfurtu nad Odrą do Poznania został zarzucony. Mimo wielu rozpoczętych prac nie oddano do użytku żadnego z planowanych odcinków.
Szacuje się, że do pracy przy budowie autostrady wywieziono ok. 10 tys. Żydów z getta łódzkiego i innych gett w Kraju Warty.