„Idzie Jeke z teczką
Szuka masła, margaryny
Nic z tego, nigdzie nie kupi
Bierze więc wizę na Marysin” 1.
Tekst tej piosenki przytacza w dzienniku Irena Hauser, choć nieco w innej formie, niż podawany przez Gilę Flam.
„Idzie Jäcke z teczką.
Kupuje sobie masło, margarynę.
Nie może w żadnym wypadku kupić chleba.
Kupuje sobie cukierek, wizę na Marysin” 2
Marysin, na którym znajdował się cmentarz, stał się natomiast słowem-kluczem oznaczającym koniec życia.
Określenie „wizy na Marysin” zadomowiły się w języku getta, pojawiając się na przykład w krążącym w ręcznych odpisach wierszu satyrycznym „Ojciec zażydzonych”:
„Konsul Russ dawał na tamten świat wizy” 3
Beniamin Russ (vide) był kierownikiem Wydziału Pogrzebowego w getcie.
Przypisy
2. I. Hauser, Dziennik z getta łódzkiego/Das Tagebuch aus dem Lodzer Ghetto, red. E. Wiatr i K. Radziszewska, tłum. K. Radziszewska, Łódź 2019, s. 50.
3. Oblicza getta. Antologia tekstów z łódzkiego getta, red. K. Radziszewska, E. Wiatr, Łódź 2018, s. 372.
Źródła
I. Hauser, Dziennik z getta łódzkiego/Das Tagebuch aus dem Lodzer Ghetto, red. E. Wiatr i K. Radziszewska, tłum. K. Radziszewska, Łódź 2019, s. 50; Oblicza getta. Antologia tekstów z łódzkiego getta, red. K. Radziszewska, E. Wiatr, Łódź 2018, s. 372.
G. Flam, Singing for Survival. Songs of the Lodz Ghetto 1940-1945, Chicago 1992, s. 92.