T_LABEL_SUBPAGE_BANNER
Wróć do zasobów
We’ohavta l’reacha kumocha Kategorie: Pozostałe hasła
Data aktualizacji: 29-01-2026 Data dodania: 30-07-2023
We’ohavta l’reacha kumocha 1

Stowarzyszenie religijne, które istniało już przed wojną i miało własny pensjonat z restauracją w Wiśniowej Górze2. Założyciel „Weachawta lereacha kamocha”, sławny ortodoksyjny działacz Borech Gelbart (autor „Maftejach”3), zaraz po przybyciu do getta wznowił jego działalność. Jego liczni członkowie płacili miesięczne składki, z których kupowali chleb (dopóki był on dostępny w wolnym handlu). Prowadzili modlitewny lokal, do którego mógł przyjść każdy mieszkaniec getta i otrzymać tam chleb z kawą. Kto mógł, płacił, a kto nie miał pieniędzy, otrzymywał jedzenie za darmo. Przed jedzeniem trzeba jednak było rytualnie obmyć ręce, a po jedzeniu zmówić błogosławieństwo dziękczynienia.

Założyciel stowarzyszenia Borech Gelbart skupił wokół tego miejsca grupę głodnych dzieci, którym przed jedzeniem podawał wodę do obmycia, a po posiłku odmawiał wraz z nimi błogosławieństwo. W sobotę rano w siedzibie stowarzyszenia każdemu przychodzącemu podawano koszerną, szabasową, gorącą kawę.

W listopadzie 1940 r., kiedy zaczęto wydawać chleb na kartki, izbę stowarzyszenia zamknięto. Borech Gelbart podjął się wówczas pośredniczenia w rozmaitych trudnych sprawach. Korzystając ze swych rozległych kontaktów i znajomości z wysoko postawionymi urzędnikami getta, Gelbart sprawił, że wiele próśb, szczególnie tak zwanych zasiłkowców, zostało rozpatrzonych pozytywnie. Było to bardzo ważne, gdyż dla tych ludzi zapomoga stanowiła jedyne źródło utrzymania.

Szczególnym zaangażowaniem w imieniu swego stowarzyszenia wykazał się Borech Gelbart w czasie wsiedlania do getta „obcych Żydów” i przybyszów z prowincji. Wielu z wsiedlonych „Weachawta lereacha kamocha” zaopatrzyło w łóżka, zapewniło im mieszkania i dostarczyło sprzęty domowe.

Pod koniec 1941 r. stowarzyszenie zaczęło działać na niwie nauczania Tory4. Jego członkowie stwierdzili, że jeśli „Miłość bliźniego stanowi główne prawo Tory”5, to będą ją wyrażać w ten właśnie sposób. Utworzono zatem grupę tak zwanych studiujących „daf jomi”6, która zbierała się przy ul. Młynarskiej, a także w innych częściach getta i w letnie popołudnia publicznie studiowała Torę na podwórzach.

I.B.A. [prawdopodobnie Jerachmil Bryman]