Szmugiel w życiu gospodarczym łódzkiego getta miał o wiele mniejsze znaczenie niż w innych dzielnicach zamkniętych, np. w Warszawie. W pierwszych miesiącach istnienia dzielnicy żydowskiej rozwinął się stosunkowo szybko; powstały zorganizowane grupy szmuglerów (np. na Marysinie), zajmowano się również przerzutem większych ilości żywności, prawdopodobnie nawet chleba. Liczne próby wchodzenia do getta bądź opuszczania go powodowały jednak coraz ostrzejsze represje i drakońskie działania policji, strzegącej granic getta. Wprowadzenie w obieg waluty gettowej spra- wiło, że szmugiel opierał się wyłącznie na handlu wymiennym, co w pogarszających się warunkach getta oraz likwidacji prywatnej inicjatywy gospodarczej stopniowo go ograniczało. Kontrola władz niemieckich nad społeczeństwem była również o wiele silniejsza niż w Generalnym Gubernatorstwie. Niemniej jednak do końca istnienia getta szmugiel istniał, przy czym nastawiony był na wymianę złota i waluty mieszkań- ców getta w zamian za lekarstwa, szczepionki i wysokokaloryczną żywność. Ta forma szmuglu prawdopodobnie częściowo korzystała z odpowiednio opłacanej „opieki” policji żydowskiej i niemieckiej.
Jacek Walicki