Warunki panujące w getcie były trudne, na co wpływ miały niewielka liczba zabudowań i przeludnienie, prawie 5 tys. osób. W jednym domu mieszkało kilka rodzin. Brak higieny wpływał na wzrost przypadków chorób zakaźnych: tyfusu, duru brzusznego czy cholery, skutkujących wysoką śmiertelnością.
Ozorkowscy Żydzi byli zmuszani do pracy na rzecz miasta. Zajmowali się sprzątaniem ulic, rozbiórką zniszczonych i starych budynków oraz pracowali przy budowie wałów regulujących koryto Bzury. Każdego dnia grupy żydowskich robotników opuszczały getto, do którego wracały wieczorami. Umożliwiało to nawiązywanie kontaktów i prowadzenie handlu wymiennego z pozostałą ludnością. Ludność w getcie zaś była zatrudniana w warsztatach tekstylnych i obuwniczych.
Pierwsze wywózki do obozie zaglady w Chełmnie nad Nerem rozpoczęły się w marcu 1942 r. W kwietniu 1942 r. na placu szkolnym przy ul. Słowackiego Niemcy przeprowadzili, podobnie jak w innych miastach, selekcję z podziałem na kategorię „A” i „B”. Oznaczeni literą „B” – ok. 2700 osób – musieli pozostać w szkole, skąd ciężarówkami zostali wywiezieni do Chełmna.
W dniach 21–22 maja 1942 r. wybrano ponad 1387 robotników, których tramwajami przewieziono do getta łódzkiego. Ostatnia grupę tysiąca Żydów wsiedlono do niego 20–21 sierpnia 1942 r., co zakończyło istnienie getta w Ozorkowie.