Warto zwrócić uwagę, że administracja żydowska za wiedzą i wolą Przełożonego Starszeństwa Żydów (vide) zawyżała stawki za futra, średnio o ok. 25% przedwojennej wartości ubrań (przy przeliczniku 1 mk = 2 zł), a komisja wypłacająca szacowane przez rzeczoznawców kwoty powiększała ją, jeśli miała informację o złej sytuacji sprzedającego. Wysokość wypłacanej kwoty bardziej więc zależała od sytuacji materialnej petenta niż od wartości futra, choć oczywiście wypłata następowała w markach gettowych (vide Gettogeld), bezwartościowych poza jego granicami. Do 10 stycznia wypłacono 350 tys. mk 3500 osobom. Dziennie wyceniano nawet do 5 tys. szt. płaszczy i futrzanych dodatków. Niewątpliwie tak przeprowadzona akcja skupu była formą finansowego wsparcia tych ludzi – należy pamiętać, że skup odbywał się w okresie ogromnego bezrobocia, rodzących się protestów społecznych i strajków głodowych.
Wyłączeni z obowiązku sprzedaży byli lekarze, pielęgniarki, policjanci i dozorcy (vide) oraz wykonujący pracę na rzecz dobra publicznego. Specjalnie oplombowane futra mogli sobie zatrzymać po uzyskaniu zezwolenia również ludzie chorzy i starzy. Posiadacze oplombowanych futer otrzymywali zaświadczenia o uzyskanej zgodzie na ich noszenie. Szacowano, że zwolnionych od obowiązku sprzedaży zostało ok. 1000 futer.
Ponowna akcja skupu ciepłych ubrań odbyła się w grudniu 1941 r., po przyjeździe do getta Żydów z Europy Zachodniej. Już 2 listopada skierowano do nich specjalnie obwieszczenie informujące o obowiązującym zakazie noszenia futer i konieczności odsprzedania ich oraz kołnierzy futrzanych i lisów do Banku Skupu.
W czerwcu 1942 r. wycofana została zgoda na noszenie futer z odpowiednią plombą i wszystkie musiały być odsprzedane w Banku Skupu. Wyznaczono dwa terminy zdawania futer: 14 i 24 czerwca 1942 r. Po tym terminie futra ulegały konfiskacie bez prawa do wypłaty ekwiwalentu. Według informacji zawartych w Kronice wśród pierwszych osób oddających wówczas futra byli Mordechaj Chaim Rumkowski oraz członkowie jego rodziny. Wypłacono w sumie 825 osobom ekwiwalent w wysokości 25 tys. mk. Nie wszyscy decydowali się oddać cenne w okresie zimowym płaszcze, na co wskazują pojawiające się apele o zdawanie futer i innych wartościowych przedmiotów do Banku Skupu oraz informacje o konfiskacie ukrywanych futer. Z futer zakupionych i magazynowanych w Banku Skupu Wydział Kuśnierski przygotowywał na potrzeby wojska płaszcze, wkładki do butów, worki na nogi i kamizelki futrzane.