T_LABEL_SUBPAGE_BANNER
Wróć do zasobów
Czulentówka Kategorie: Miejsca
Data aktualizacji: 29-01-2026 Data dodania: 07-08-2025
Prawdopodobnie nazwa piekarni przeznaczonej do wypieku czulentu. Mordechaj Chaim Rumkowski zgodził się na otwarcie takich piekarni na fali protestów głodowych latem i jesienią 1940 r. Miał to być ukłon przede wszystkim w kierunku osób religijnych, dla których czulent był podstawowym posiłkiem w szabat. Przy braku opału oraz czasu na gotowanie w domu, oddawanie czulentu do piekarni stanowiło wygodne rozwiązanie. Nie ograniczano się do przyjmowania potrawy przed szabatem (z piątku na sobotę), ale robiono to również w inne dni tygodnia. Wyznaczono godziny przyjmowania: od 7 do 9, przy obowiązku wsadzania garnków do pieca o godz. 10 oraz wyjmowania nie wcześniej niż o 17. W okresie dużego zainteresowania pozwalano dostarczać czulenty dwa razy na dobę. Piekarnie czulentowe przyjmowały garnki do wypieku na podstawie kart czulentowych wydawanych przez rabinat, a po jego likwidacji przez piekarnie. Opłata za wypiek wynosiła 30 fen. w 1941 r. i została zwiększona do 50 fen. w 1942 r. W przypadku garnka ponad 4-litrowego należało dopłacić 30 fen. Zdarzały się kradzieże lub podmienianie garnków, co zmusiło pracowników piekarni do legitymowania klientów i kwitowania odbioru potraw. Piekarnie czulentowe funkcjonowały przez cały okres istnienia getta, choć dochodziło do ich czasowego zamykania wskutek braku opału. Zmieniała się też ich liczba. W maju 1942 r., po fali deportacji do Chełmna, pozostawiono jedynie dwie piekarnie czulentowe. Natomiast w grudniu 1942 r. w Kronice pojawiła się informacja o 15 piekarniach czulentowych wypiekających 20 tys. czulentów tygodniowo dla 100 tys. osób.
Ewa Wiatr