16 października 1941 r. przybyła pierwszym transportem z Wiednia do łódzkiego getta. Z karty meldunkowej Alice de Buton wynika, że była protestantką i osobą rozwiedzioną (jako mężatka nosiła nazwisko Kraus). W getcie zamieszkała od lipca 1943 r. z Raoulem de Buton (1906-1944?), prawdopodobnie bratem lub kuzynem (Raoul był deportowany do getta w Łodzi z Kolonii jesienią 1941 r.; od maja 1942 r. przebywał pod Łodzią jako robotnik przymusowy).
Znalazła zatrudnienie początkowo w Wydziale dla Wsiedlonych (vide), a od 8 grudnia 1941 r. w Wydziale Archiwum (vide), gdzie m.in. prowadziła korespondencję z niemieckimi władzami getta oraz należała do zespołu redagującego Biuletyny Kroniki Codziennej (vide Kronika). Pisała wiersze i szkice na temat rzeczywistości getta. Część z nich została włączona w korpus Kroniki w stałej rubryce „Małe zwieciadło getta”. W tekście „Jak pracuje nowo wsiedlony w getcie” wspominała, że w Wiedniu, gdzie pracowała w kancelarii adwokackiej, była laureatką konkursu na najlepszą maszynistkę. Umiejętności oraz przywiezione z Wiednia świadectwa i rekomendacje pozwoliło jej znaleźć pracę w administracji getta.
Przeżyła wojnę i prawdopodobnie wyjechała do rodziny do Nowej Zelandii. Zmarła w 1953 r. w Aucland.